10 sierpnia br. w kościele św. Jadwigi
Śląskiej w Milanówku rozpoczęły się obchody upamiętnienia tragicznych wydarzeń
z 1944 r. w Lasku Pondra, gdzie w czasie wojny znajdował się magazyn broni.
W uroczystościach wzięli udział Żołnierze
Światowego Związku Armii Krajowej, władze centralne i samorządowe, hufiec ZHP
oraz mieszkańcy. Gościem specjalnym uroczystości był minister Jan Ciechanowski,
kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych.
Po mszy liczni zebrani udali się na
cmentarz parafialny, by złożyć kwiaty na mogile zbiorowej pięciu tragicznie
zmarłych żołnierzy: Jana Garsteckiego ps. „Robotnik”, dra Franciszka
Grodeckiego, Bogusława Kołodziejskiego ps. „Rzewuski”, Tomasza Pondra ps.
„Tomek” oraz Józefa Sikorskiego ps. „Józef”. Ciąg dalszy uroczystości odbył się
pod pomnikiem przy ul. Wojska Polskiego, upamiętniającym wydarzenia sprzed 66
laty. Złożenie kwiatów i oddanie honorów poległym przez przedstawicieli
wszystkich przybyłych delegacji rozpoczęło trzecią część uroczystości. Jako
pierwszy głoś zabrał burmistrz Milanówka – Jerzy Wysocki, przypomniał on
historię Milanówka jako miejsca, które
sprzyjało funkcjonowaniu konspiracji w okresie II Wojny Światowej miasta zawsze zielonego, zawsze spokojnego i
zawsze w cieniu zagrożonej łapankami i eksterminacją Warszawy. Natomiast w swoim wystąpieniu minister Jan
Ciechanowski zwrócił szczególną uwagę na rolę Milanówka i jego mieszkańców
zaangażowanych w walkę z okupantem. Milanówek nie ma historii długiej, ale jest
ona niezwykle bogata…Milanówek
to miejsce niezwykle ważne, kiedy mówimy o wysiłku Polaków w czasie okupacji
– podkreślił.
Za zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach
i czynach w walce o niepodległość Polski podczas II wojny światowej i po jej
zakończeniu minister wręczył cztery odznaczenia „Pro Memoria”, pierwsze dla
zasłużonego sztandaru Światowego Związku Żołnierzy AK „Mielizna”, który wziął
udział w ponad 110 uroczystościach upamiętniających ważne wydarzenia. Kolejne trzy odznaczenia przypadły w udziale
pracownikom naszego Archiwum za pracę i publikację „Cmentarz w Milanówku.
Przewodnik biograficzny.” Odznaczono Panią Elżbietę Kubek, Monikę Jurgo-Puszcz
oraz Jolantę Louchin – Dyrektora Archiwum.
Wśród zaproszonych gości był również Pan Ryszard
Witkowski, kolega zamordowanych, jedyny żyjący członek załogi magazynu broni,
świadek wydarzenia. Pan Ryszard wspominał: Milanowskie plutony AK od 1943 roku
zabezpieczały spadochronowe zrzuty broni z samolotów brytyjskich. Dla ułatwienia rozdziału broni w Milanówku
zorganizowano magazyn przejściowy w piwnicy domu należącego do członka AK –
Tomasza Pondra. Magazyn był świetnie zamaskowany. Niemcy nie wpadli na jego
trop nawet po śledztwie przeprowadzonym po zbrojnym starciu z okupantem w
pobliżu dworca kolejowego w Milanówku, w dniu 29 lipca 1944 r., w którym zginął
dowódca ośrodka „Mielizna” kpt. „Bohdan” Zygmunt Dąbrowski i szef oddziałów
dywersyjnych por. „Oskar” Zbigniew Kowalski. Miejsce magazynu ujawnił Niemcom,
podczas śledztwa, aresztowany w dniu 9 sierpnia, kilkunastoletni łącznik. Gdy
nad ranem oddziały żandarmerii i Gestapo otoczyły teren magazynu, w domu
Tomasza Pondra znajdowało się 5 osób: sierżant Dionizy Rybiński, sierżant
Józef Sikorski, plut. pchor. Jan Garstecki, kpr. pchor. Bogusław Kołodziejski i
kpr. Tomasz Ponder. Niemcy zaskoczyli śpiącą obsługę magazynu. Przed
wtargnięciem na teren posesji Niemcy aresztowali zamieszkałego w pobliżu
81-letniego pułkownika w stanie spoczynku, dra Franciszka Grodeckiego,
dołączając go do obsługi magazynu. Dionizego Rybińskiego odłączono i później
przewieziono do więzienia w Radogoszczy, gdzie został zamordowany. Pozostałych
skrępowano drutem, a następnie zabito strzałem w głowę. Magazyn opróżniono,
wysadzono i podpalono”. Zdjęcia
z archiwum Pana Ryszarda pochodzące z tragicznego 10 sierpnia 1944 zostały
przekazane w trakcie wystąpienia na ręce Pani Jolanty Louchin i tym samym
trafiły do zasobu Archiwum.
Po uroczystościach w Lasku Pondra, goście udali się
do Archiwum, gdzie mogli obejrzeć przygotowaną specjalnie na tą okazję wystawę
zdjęć z lat 1939-1945, by przy kawie i ciasteczkach móc jeszcze przez kilka
chwil poprzebywać w atmosferze historii Milanówka, wspominając ludzi tamtych
dni.
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczyniają
się do budowania naszej wspólnej historii.
Zdjęcia: Dawid Puszcz, Izabela Puszcz